Ostatnie dni w mi querido Buenos Aires





To były cudowne chwile....Podobnie jak wszystkie wczesniejsze dni. Byłam w ZOO, na koncercie grupy rock "Magos Cuanticos", gdzie pożegnałam sieę z kilkoma przyjaciółmi z klubu CS, odbylam ostatnie spacery i przejazdzki rowerowe po pieknych dzielnicach tego miasta.
Kiedys nie lubiłam chodzić do ZOO, ale od kilku lat wizyty tam sprawiają mi ogromną przyjemnosć, szczególnie, gdy jestem w ZOO z kims, z kim lubię spędzać czas, rozmawiać, oglądać wspólnie zwierzaczki:)) Byłam w Zoo w Holandii, w Niemczech, w Polsce i w Buenos Aires, za każdym razem bylo wyjatkowo. W BA podobało mi się, że niektóre zwierzęta chodziły po całym terenie Zoo.
Jak wyjeżdżałam z Buenos Aires było bardzo gorąco, okolo 35 stopni..........

These were great moments... Similairly to all those previous days. I went to the Zoo, for a rock concert of the group "Magos Cuanticos", where I said goodbye to some of my friends from couchsurfing club, I had my last walks and bikerides through beautiful districts of Buenos Aires.
I used to not like going to the Zoo but for a couple of years visits there have been giving me a lot of pleasure, especially when I'm in the Zoo with someone, with whom I like spending time, talking and observing animals together:)) I was in the Zoo in Holland, in Germany, in Poland and in Buenos Aires, every time was a special time. In BA I liked that some of the animals were free and could walk within the whole area of the Zoo.
When I was leaving Buenos Aires it was very hot, around 35 degrees..................

1 comment:

  1. Cudownie opisujesz, aż chce się tam być...

    ReplyDelete