Cudowna Polska

Wróciłam do Polski i przyzwyczaiłam się już do rzeczywistosci tutaj. Podoba mi się w Europie:)) Najwyraźniej się stesknilam.
Podróż do Ameryki Południowej dała mi więcej, niż sobie zaplanowalam, żeby osiągnąć. Poznałam na razie w pewnym zakresie kulturę latynoską, która zawsze mnie fascynowała, spotkałam fantastycznych ludzi z klubu couchsurfing i nie tylko, udoskonalilam mój Hiszpański, zobaczyłam przepiękne miejsca, poznałam nowe gatunki zwierząt (np. capibara), zasmakowałam lokalnej kuchni, cieszylam się każdą chwilą, dzieląc się moim szczęsciem z wszystkimi innymi poznawanymi osobami.... Podróż ta nauczyla mnie jeszcze więcej samodzielnosci, odpowiedzialnosci, wytrzymalosci w różnych niespodziewanych, czasami trudnych sytuacjach. Utwierdziłam się w przekonaniu, iż chęć poznania innego, nowego, chęć przekraczania własnych możliwosci i robienie tego, przynosi tyle wspanialych nowych wydarzeń. To jak otwieranie dalszych drzwi, które z kolei prowadzą do następnych i za każdym razem wszystko to, co się wydarza po drodze daje mi tyle radosci, wzbogaca, pozwala lepiej zrozumieć samą siebie i otaczający mnie swiat.

I came back to Europe and got used to the reality here. I like Europe:)) It's clear I was missing it here.
The journey to South America gave me more, than I planned to achieve. I got to know, for now just partly, the Latin culture, which has been fascinating me ever since, I met fantastic people from couchsurfing club and also other ones, I improved my Spanish, I visited marvelous places, I tasted local cuisine, I was happy of each moment I spent there, sharing my happiness with those I met there..... The journey tought me also more independence, responsability, perseverance in different unexpected, sometimes hard moments. I reassured myself that the will of cognition the other, the new..., the will to overcome oneself's possibilities and achieving it, brings so many great new circumstances. It's like opening new doors, which lead further to the next doors and everything that is happening in the meantime gives me so much joy, enriches me, lets me better understand myself and surrounding world.

Lovely London !!!!




Jestem w Londynie, tutaj zaczynalam tą cudowną podróż i tutaj ją kończę. Londyn to dla mnie cudowne miasto, mieszanka ludzi z calego swiata, różne kultury, języki. To piękna architektura...., ogrom możliwosci rozwoju zawodowego i osobistego...., moi niektórzy przyjaciele:)) Wkrótce tam wracam na dlużej i ta mysl sprawia mi przyjemnosć!!! Teraz przed Swiętami podziwialam piękne dekoracje ulic i ludzi w szale zakupów, sama nie moglam się oprzeć kupnie kilku drobiazgów.... Jednym z nich jest Ipod nano z Apple. Uwielbiam sluchać muzyki i ksiązek audio, Ipod, ktory mialam poprzednio towarzyszyl mi podczas calej podrózy, no prawie calej, bo niestety w przed dzień wylotu z Buenos Aires zostal mi skradziony wraz z kilkoma innymi cennymi dla mnie przedmiotami, ale teraz jest już w porządku....

I'm in London, here I have started my wonderful journey and here I finish it. Londyn is for me a marvelous city, a mixture of people from the whole world, different cultures, languages. It is also a fine architecture...., huge amount of opportunities of personal and professional development.... some of my friends:)) I'm coming back there soon for longer and that thought gives me pleasure!!! Now before Christmas I admired interesting streets' decorations and people doing shopping like crazy, I couldn't myself resist buying some small things.... One of them is the Ipod nano from Apple. I love listening to music and audiobooks. Ipod which I had had before accompanied my whole journey, well almost the whole, because unfortunately just a day before flying back to Europe it had been stolen from me together with some other valuable for me things, but it's fine now....

Ostatnie dni w mi querido Buenos Aires





To były cudowne chwile....Podobnie jak wszystkie wczesniejsze dni. Byłam w ZOO, na koncercie grupy rock "Magos Cuanticos", gdzie pożegnałam sieę z kilkoma przyjaciółmi z klubu CS, odbylam ostatnie spacery i przejazdzki rowerowe po pieknych dzielnicach tego miasta.
Kiedys nie lubiłam chodzić do ZOO, ale od kilku lat wizyty tam sprawiają mi ogromną przyjemnosć, szczególnie, gdy jestem w ZOO z kims, z kim lubię spędzać czas, rozmawiać, oglądać wspólnie zwierzaczki:)) Byłam w Zoo w Holandii, w Niemczech, w Polsce i w Buenos Aires, za każdym razem bylo wyjatkowo. W BA podobało mi się, że niektóre zwierzęta chodziły po całym terenie Zoo.
Jak wyjeżdżałam z Buenos Aires było bardzo gorąco, okolo 35 stopni..........

These were great moments... Similairly to all those previous days. I went to the Zoo, for a rock concert of the group "Magos Cuanticos", where I said goodbye to some of my friends from couchsurfing club, I had my last walks and bikerides through beautiful districts of Buenos Aires.
I used to not like going to the Zoo but for a couple of years visits there have been giving me a lot of pleasure, especially when I'm in the Zoo with someone, with whom I like spending time, talking and observing animals together:)) I was in the Zoo in Holland, in Germany, in Poland and in Buenos Aires, every time was a special time. In BA I liked that some of the animals were free and could walk within the whole area of the Zoo.
When I was leaving Buenos Aires it was very hot, around 35 degrees..................

Wracam do Urugwaju - Punta del Este, Las Grutas, La Paloma, Colonia







Urugwaj to magiczny kraj, dowiedzialam się, że Wojtek Cejrowski się tu przeniósl:)) No cóż nie dziwię się!!!
Postanowilam ponownie spotkać się i popodróżować z moją przyjaciólką z Urugwaju - Aną. Anę poznalam dzięki Couchsurfing, okazalo się, że kilka lat temu mieszkala w Polsce ze swoim ówczesnym Polskim chlopakiem w Boleslawcu, więc zaledwie 100 km od mojego domu!!!
Urugwaj to kraj, który posiada piękne plaże, wielokilometrowe, ale także atrakcje takie jak miasteczko Colonia, którego stare miasto wpisane jest od 1995 r. na listę
swiatowego dziedzictwa kultury UNESCO.
Na pierwszym zdjęciu jestem w otoczeniu artystów występujących w trakcie karnawalu w Urugwaju, zdjęcie zostalo zrobione po koncercie tzw. MURGI, który bardzo mi się podobal.

Uruguay is a magic country, I found out that Wojtek Cejrowski moved to Uruguay:)) Well I'm not surprised!!!
I decided to meet again and travel together with my Uruguayan friend Ana. I met her through couchsurfing and it occured that a couple of years ago she was living in Poland with her than Polish boyfriend in Boleslawiec, so only 100 km from my home!!!
Uruguay is a country of beautiful, many kilometers long beaches but also has got attractions like a town called Colonia, which old part is from 1995 on the list of the cultural world heritage of UNESCO.
On the first picture I'm surrounded by the artists performing during carnival in Uruguay, the picture is taken after concert of so called MURGA, which I liked a lot.